Autor dzieła:
Epoka:
Audiodeskrypcja dzieła
W 1848 roku królowa Wiktoria obchodziła dziesięciolecie panowania. Jej czas z nowym moralnym porządkiem i nowymi obyczajami oraz polityczną i gospodarczą stabilizacją zapisał się w historii jako epoka wiktoriańska. Jednocześnie ze zmianą obyczajów i kultury trwała rewolucja naukowa i przemysłowa. W sztuce zaczęto już obalać akademickie zasady. W Anglii uczynili to głównie dwaj malarze: William Turner i John Constable. Sprzeciw wobec Akademii z perspektywy znajomości historii wydaje się naturalnym zjawiskiem, które pojawiło się niemal równolegle w wielu krajach europejskich. W Anglii wiktoriańskiej odwrót od akademickich zasad nastąpił za pośrednictwem trzech młodych artystów: Gabriela Dante Rosettiego, Williama Hunta i Johna Everetta Millais. To oni uznali otwarcie, że skostniała instytucja Akademii blokuje rozwój, malarze przestają wyrażać swoją wizję, a ograniczenie inspiracji do antyku i renesansowego piękna malarstwa Rafaela odwodzi sztukę od natury, prawdy i poszukiwań twórczych.
Tajne Bractwo Prerafaelitów zostało założone we wrześniu 1848 roku. Do Rosettiego, Hunta i Johna Millais szybko dołączyli inni artyści, a nieformalnym mentorem grupy stał się Ford Madox Brown. Brown kilka lat spędził we Włoszech i zapoznał prerafaelitów z malarstwem nazareńczyków, grupy powstałej w Wiedniu w opozycji do Akademii. Nazareńczycy przenieśli się do Rzymu, a swoją nazwę zawdzięczają Johannowi Wolfgangowi Goethemu, który nazwał ich sztukę nazareńską głupotą. Ich malarstwo było utrzymane w tematyce patriotycznej i sakralnej, nawiązywali do sztuki średniowiecza i toskańskiego renesansu.
Prerafaelici odrzucali malarstwo dojrzałego renesansu i manieryzmu na rzecz epoki pomiędzy Giottem, a Fra Angelico, czyli tym czasem w sztuce, w którym poszukiwano pierwiastka duchowego w widzialnym świecie. Inspirowali się także Biblią, mitologią, średniowiecznymi i wczesnorenesansowymi poematami. Prerafaelici ogłosili w manifeście opublikowanym w czasopiśmie „The Germ” (Związek), że będą malowali z natury zachowując obiektywizm, prostotę i szczerość. Przygotowywali drobiazgowe studia kolorów malując na białym podłożu dla uzyskania pełnej, czystej barwy. Dante Gabriel Rosetti był jednym z bardziej znanych malarzy – prerafaelitów. Wykonał wiele portretów kobiet o zawoalowanym przekazie symbolicznym.
Dante Gabriel Rosetti urodził się w 1828 roku w Londynie, jako syn włoskich imigrantów. Nazywano go Gabrielem, ale pierwsze imię otrzymał w hołdzie dla największego poety włoskiego, Dantego Alighieri. Rodzice zadbali o jego wykształcenie, czytał dzieła Szekspira, Dickensa, Lorda Byrona, a także Biblię. Rosetti interesował się od młodości malarstwem średniowiecznym i rozpoczął studia w Akademii Rysunku Henry’ego Sassa, a następnie kształcił się w Akademii Królewskiej. Po jej opuszczeniu w 1848 roku studiował pod kierunkiem Forda Maddoxa Browna, malarza, który wiele lat spędził we Włoszech. W 1860 roku Rosetti poślubił Elizabeth Siddal, swoją wielololetnią kochankę i muzę. Siddal zmarła dwa lata później, a Rosetti malował jej portrety jeszcze po jej śmierci. Miewał kolejne muzy i kochanki i każda z nich została uwieczniona w jego malarskich opowieściach. Wywarł duży wpływ na późniejszych symbolistów oraz malarstwo estetyzujące.
Obraz Prozerpina to olej na płótnie. Ma wymiary 125,1 centymentra wysokości i 61 centymetrów szerokości. Jest oprawiony w drewnianą ramę w rodzaju paspartou w całości złoconą, o brzegach pokrytych reliefowym ornamentem. Na wewnętrznej części ramy po bokach wytłoczone okrągłe owoce granatu, po sześć z każdej strony. Bogini stoi do nas lewym bokiem, ukazana do wysokości pasa. Jej plecy na całej długości niemal stykają się z prawą ramą obrazu. Głowa odwraca się w stronę widza tak, że widzimy prawie całą twarz. To właśnie twarz i dłonie rozjaśnione światłem spoza kadru obok symboliki są w obrazie najważniejsze.
Bogini jest ukazana w mrocznym korytarzu podziemi, tuż przed wyjściem na powierzchnię, do matki. Odchodząc od Plutona, Prozerpina odwróciła się na chwilę, jak Eurydyka. Jej twarz, włosy, dłonie i szata są oświetlone przez świecę lub pochodnię, ku której na chwilę się zwróciła. Być może to Pluton stoi poza kadrem w milczeniu, a ona odwraca się ze świadomością, że będzie musiała do niego wrócić. Ściska w dłoni napoczęty owoc granatu i gest rąk oraz wyraz twarzy wskazują, że nie chce go oddać. To jej owoc, bez względu na konsekwencje. W głębi widoczne kwadratowe wyjście, na tle którego Rosetti namalował głowę i ramiona Prozerpiny. Kobieta ma szczupłą, gładką, porcelanową twarz o ostrych rysach, głęboko osadzone duże oczy, długi nos i pełne, zmysłowe, karminowe usta. Rude włosy, błyszczące, bardzo gęste, rozdzielone przedziałkiem i zebrane z uszu, a mimo to nieokiełznane, wijące się lokami na plecy i prawe ramię. Szyja szczupła, ale mocna, widoczny fragment pleców zza obfitej szaty. Bogini nosi atłasową suknię w morskim kolorze o szerokich rękawach spływających w dół niczym fale kojarzące się z Leto, rzeką zapomnienia w podziemiach. Widoczny lewy rękaw odsłania przedramię przyciśnięte do piersi. W dłoni napoczęty owoc granatu objęty smukłymi palcami. Ma pomarańczową skórkę i karminowe pestki widoczne w miejscu spożycia go przez boginię. Pestki granatu mają barwę ust kobiety. Druga, prawa dłoń obejmuje lewą rękę w nadgarstku przytrzymując ją tak, jakby ją wspierała w decyzji. Przed Prozerpiną półka ze złotą kadzielnicą stojącą po lewej stronie obrazu i uchodzący z niej do góry gęsty dym. Na brzegu półki namalowana metalowa listwa w kolorze starego złota z wygrawerowanym napisem: DANTE GABRIEL ROSETTI RITRASSE NEL CAPODANNO DEL 1874 (Dante Gabriel Rosetti namalował to na początku 1874). Szata o turkusowej barwie i rozjaśnionych fałdach bardzo szeroka, spływająca po ciele, przymarszczona w ramionach i częściowo leżąca w zwoju przypominającym wir wodny na półce obok kadzidła. Po lewej stronie obrazu gałąź bluszczu o soczystych zielonych liściach chowająca się za głową Prozerpiny. Jej początek znajduje się za kadrem obrazu, po prawej stronie. W zachowanej korespondencji sam malarz wskazuje na bluszcz jako symbol pamięci. W prawym górnym rogu Rosetti namalował tabliczkę, na której widać wygrawerowany wiersz jego autorstwa w języku włoskim. Ten sam sonet po angielsku został wytłoczony na ramie obrazu, w jej dolnej części (zaprojektowanej przez artystę). W wierszu Prozerpina jest nieszczęśliwa, bo musi przebywać w mrokach podziemnego królestwa słysząc szemranie duszy sosny rosnącej na ziemi.
Rosetti zastosował tu kilka połączeń kompozycyjnych i barwnych. Długie, gęste włosy Prozerpiny układają się w loki podobne do fałd obfitej tkaniny szaty. Barwa włosów jest podobna do barwy kadzidła stojącego na półce. Prawa dłoń oplata lewą podobnie jak gałąź bluszczu zwisająca w tle, którą bogini będzie musiała minąć idąc w stronę wyjścia z podziemi. Niewielki, ale intensywny akcent stanowi barwa ust kobiety identyczna z wnętrzem granatu. Żywe kolory ust i granatu kontrastują natomiast z bladą cerą bogini. Życie i zmysłowość w kontrze do melancholii i prawa wyboru.
Mitologiczna opowieść o Prozerpinie inspirowała artystów przez całe wieki, od antyku po sztukę współczesną. Prozerpina była córką Ceres, bogini urodzaju. Pewnego dnia zrywała na łące kwiaty. Kiedy sięgnęła po pięknego narcyza, ziemia rozstąpiła się, ujrzał ją Pluton, zakochał się i porwał ją złotym rydwanem do podziemi. Ceres szukała córki dziewięć dni i dziewięć nocy, aż Sol (Słońce) ulitował się nad matką i wyznał jej, co się wydarzyło. Zdenerwowana Ceres udała się na Olimp i odtąd ziemia nie rodziła żadnych plonów, a ludzkość zaczęła głodować. Jowisz, ojciec bogów, zaniepokojony przyszłością ziemi postanowił interweniować. Prozerpina miała wrócić do matki pod warunkiem, że nie spożyje żadnego pokarmu w podziemiach. Pluton jednak skusił ją owocem granatu i ostatecznie Jowisz zdecydował, że Ceres będzie miała córkę przez sześć miesięcy w roku, zaś drugą połowę Prozerpina spędzi w królestwie podziemia. W taki sposób mitologia tłumaczy zmianę pór roku. Na wiosnę Prozerpina wracała do matki, która obdarzała wówczas ziemię wszelkim dobrem, kwiaty kwitły, drzewa owocowały, pola obficie rodziły ziarno. Jesienią, kiedy stawało się coraz zimniej i mroczniej, wiadomo było, że Ceres wróciła na Olimp, by oczekiwać córki na kolejną wiosnę.
Granat stał się atrybutem, czyli symbolem Prozerpiny i malarze lub rzeźbiarze często przedstawiali ją z tym owocem w dłoniach. Do innych symboli należą główka lub kwiat maku, rzadziej pochodnia. Najstarszym znanym nam zapisem opowiadającym historię Prozerpiny są Narodziny bogów Hezjoda, greckiego pisarza żyjącego około 800 roku p.n.e.
Jane Burden, modelka, która pozowała do obrazu, od 1859 roku była żoną Williama Morrisa, malarza i poety, związanego z prerafaelitami. Rosetti między 1871 a 1877 rokiem pracował nad ośmioma płótnami przedstawiającymi mityczną Prozerpinę, a Jane Burden była muzą całego cyklu. Opisany obraz jest ósmym z serii. W Tate Gallery, także w Londynie, znajduje się Prozerpina o bardziej mrocznej kolorystyce i ciemnych włosach, a także wersja namalowana kolorową kredą, o barwach nieco innych, niż obraz olejny, ale o tej samej pozie i wyrazie twarzy. Została zakupiona przez Tate na aukcji w 2013 roku.
Znamienne jest to, że Rosetti i Burden mieli romans, być może platoniczny, zatem historia boginki, która jest uwięziona w małżeństwie, mogła odzwierciedlać sytuację kochanków. Kilka symboli w obrazie wskazuje na kolejne tajemnice. Oprócz owocu granatu na obrazie znajduje się bluszcz. Ta wiecznie zielona roślina nie pozwala skojarzyć kobiety z Junoną, boską małżonką Jowisza, która także była przedstawiana z granatem. Ta bowiem nienawidziła bluszczu, a zachowane źródła wskazują, że roślinie nie pozwalano rosnąć przy świątyniach poświęconych Junonie. Granat symbolizuje uwięzienie i małżeństwo, a w tradycji chrześcijańskiej także życie po śmierci. Kadzielnica, którą Rosetti namalował u dołu obrazu oznacza, że stojąca obok kobieta jest boginią. Bluszcz, jako roślina wiecznie zielona jest także symbolem nieśmiertelności.
Obraz Prozerpina znajduje się w Binrmingham Museum w Londynie i jest eksponowany obok portretu zmarłej w 1862 roku żony Rosettiego, Elizabeth Siddal, zatytułowanego Beata Beatrix. Kobiety na obydwu obrazach są zmysłowymi pięknościami o bujnych rudych włosach. Jane Burden jest cielesna, żywa, mocna, zaś Elizabeth eteryczna, nierzeczywista, duchowa. Oba obrazy łączy nagromadzenie symboli, miękkość pędzla, przesłanie od artysty. Prozerpina jest jednym z późniejszych dzieł Rosettiego. Początkowo artysta wzorował się na malarstwie florenckim, ale w późniejszych latach jego obrazy nabierały więcej zmysłowości i poetyckiej aury. Taka jest Prozerpina. To bogini w pełni sensualnego rozkwitu, o wspaniałym ciele, z którego dane jest nam zobaczyć jedynie piękne dłonie, krągłą szyję i fragment pleców. To jednak wystarczy, by mieć świadomość zmysłowości kobiety. Jej mąż, William Morris widział Jane Burden inaczej, niż Rosetti. Przedstawił ją na obrazie Królowa Ginewra w 1858 roku. Jane jest tu smukła, wysoka, o ostrych surowych rysach twarzy nie odejmujących jej jednak urody. W obrazie nie ma miękkości Rosettiego, ale jest historia i moralny dylemat Ginewry, żony króla Artura zakochanej w Sir Lancelocie. Nie ma też zmysłowości, którą w Jane widział Rosetti. Morris ukazał żonę jako melancholijną, ponadczasową piękność, myślącą kobietę, odległą mentalnie, ale ukochaną.
Prozerpina jest obrazem, który pokazuje nam historię kochanków. Uniwersalny przekaz mitologii posłużył za tło dla wybitnego dzieła. Nie jest to tylko portret pięknej, sensualnej kobiety. To przekaz sięgający do uniwersum ludzkości, historia wierzeń i miłości naszej cywilizacji.
Anna Cirocka
Bibliografia
Adam Konopacki, Prerafaelici, Warszawa 1989
Władysław Kopaliński, Słownik symboli, Warszawa 1990
Maria Poprzęcka, Prerafaelici [w: Sztuka świata], Warszawa 1994
Edmund Swinglehurst, Prerafaelici, Warszawa 1996
Nicole Tuffelli, Sztuka XIX wieku, Warszawa 2007
http://www.birminghammuseums.org.uk/bmag/highlights/the-pre-raphaelites









