Autor dzieła:
Epoka:
Audiodeskrypcja dzieła
Hans Bellmer (1902-1975) to jeden z najoryginalniejszych twórców XX wieku. Przy czym jego oryginalność zasadza się na artystycznej eksploracji mrocznych, bardziej perwersyjnych aspektów ludzkiej natury, jak też otaczającej człowieka rzeczywistości. Z tego też względu zarówno za życia, jak i wiele lat po śmierci, uznawano go często za artystę kontrowersyjnego, a nawet tworzącego sztukę skandalizującą, jawnie obsceniczną lub przynajmniej trudną w odbiorze, nie bardzo nadającą się dla szerokiego grona odbiorców. Przez wzgląd na erotyczną tematykę prac, dorobek tego twórcy urodzonego w 1902 roku w Katowicach wówczas części Cesarstwa Niemieckiego, sytuowany bywa na marginesie głównych nurtów artystycznych XX wieku. Owszem, Bellmer łączony jest zazwyczaj z surrealizmem, wymieniany wśród istotnych jego przedstawicieli, z którymi faktycznie był bezpośrednio związany, z którymi wystawiał swoje prace oraz współpracował na polu artystycznym (choćby z jednym z najważniejszych poetów tego ruchu, Paulem Eluardem). Jednak jego radykalne w wyrazie fotografie, rzeźby czy instalacje nie przystają do najczęstszego, obiegowego postrzegania tego kierunku, który cieszy się ogromną popularnością jako stosunkowo przystępny, łatwy w odbiorze, niejako otwarty na widza.
Obiekty i zdjęcia Bellmera przyciągają uwagę, mocno oddziałują na oglądających, niemniej jednak, w przeciwieństwie do większości dzieł surrealistów, powodują silny dyskomfort. Zamiast prac burzących logiczny porządek rzeczywistości, ale zarazem wymagających uruchomienia swobodnych skojarzeń, spojrzenia opartego na fantazji, bogatej wyobraźni, często groteskowych bądź humorystycznych w charakterze Bellmer proponuje fotografie i obiekty kojarzące się bardziej z policyjnymi zdjęciami miejsc przestępstw seksualnych albo też z wizualizacjami pragnień sytuujących się w obrębie różnego rodzaju parafilii czy też, jak się do niedawna powszechnie mówiło – dewiacji bądź zboczeń seksualnych. Przykładem dzieła dobrze tłumaczącego istotę artystycznych poszukiwań Bellmera jest wykonana w 1936 roku aluminiowa rzeźba Lalka, znajdująca się w zbiorach Tate Modern w Londynie.
Rzeźba, prezentowana pierwszy raz na wystawie surrealistów w Paryżu, w 1936 roku, to w istocie bezpośrednia i cielesna w charakterze forma, rodzaj hybrydy, ustawionej na mieniącej się złotem, sześciobocznej podstawie. W górnej i dolnej części składa się z dwóch kobiecych obfitych bioder, pomiędzy którymi znajduje się kula pulchnego brzucha. Jej elementy są nad wyraz namacalne i cielesne, a przy tym wystawione na bezpośredni ogląd. Rozczłonkowane i złożone fragmenty ciał stają się u Bellmera obiektem. Tym mocniej oddziałującym na patrzącego, że giętkie, dające duże możliwości formowania aluminium, w pełni gładkie, Waginy pozbawione są owłosienia łonowego, dodatkowo pokryte imitującą właściwości ludzkiej skóry polichromią sprawiają, iż po prostu chce się go dotknąć, wejść z nim w interakcję. Zachęca do tego również sposób, w jaki Bellmer przedstawił niektóre części kobiecego ciała – wyraziste, wydatne waginy, zmysłowe zaokrąglenia bioder, brzucha, a jednocześnie odstręczające w odbiorze uda, ograniczone do frapujących kształtem kulkowych przegubów w. Złożone części kobiecego ciała funkcjonują na zasadzie obiektu-seksualnego fetyszu. Nie ewokują żadnej konkretnej postaci. Chodzi raczej o to, aby widz miał możność obcować z wizją niejako całkowicie bezwolnej, uprzedmiotowionej, a przy tym zmultiplikowanej kobiety.
Lalka stanowi rozwinięcie konceptu zapoczątkowanego przez Bellmera około połowy lat trzydziestych (1933-1934), kiedy to powstał pierwszy obiekt z serii, postać młodej dziewczyny, pod względem wymiarów zbliżona do naturalnych, będąca drewnianym, realistycznym manekinem kobiety, ze złączami kulkowymi w miejscu stawów, uzupełnionym o ukryty w brzuchu mechanizm sześciu obracających się obrazów, które, nacisnąwszy guzik umieszczony w sutku, można było oglądać przez otwór w pępku. To właśnie ten obiekt André Breton oraz Paul Eluard, kluczowe postaci ruchu surrealistów, określili mianem „pierwszego i jedynego surrealistycznego obiektu o uniwersalnej, prowokacyjnej sile”. Zarówno pierwszą lalkę, jak i pozostałe dzieła tego rodzaju, w tym te z Tate Modern w Londynie, można oczywiście analizować w kontekście seksualnych fantazji autora, mrocznych w charakterze, wyraźnie uprzedmiatawiających kobiety, ale zarazem szczerych, bezpośrednich i swoiście pociągających. Byłoby to jednak dużym uproszczeniem. Omawiane obiekty stanowią bowiem wypadkową nie tylko seksualnej wyobraźni autora, ale i kilku innych jeszcze kwestii.
Patrząc na dzieła Hansa Bellmera należy zdawać sobie sprawę z faktu, jak powszechna wśród artystów końca XIX i pierwszych dziesięcioleci XX wieku była fascynacja lalkami. Te ostatnie stały u podstaw tzw. Wielkiej Reformy Teatru (szczególnie warte wspomnienia są tu idee Edwarda Gordona Craiga, postulującego zastąpienie żywego aktora „Nadmarionetą”), inspirowały literatów (np. Maurice Maeterlink, Alfred Jarry, Roman Jaworski), a także przedstawicieli innych rodzajów sztuk, w tym plastycznych (m.in. Paul Klee, Witold Wojtkiewicz). W przypadku Bellmera zainteresowanie lalkami wynikało z kilku czynników jednocześnie. Istotnym źródłem inspiracji był Oskar Kokoschka, austriacki artysta, który starając się odnaleźć substytut utraconej kochanki zlecił wykonanie przypominającej ją lalki naturalnych rozmiarów. Na potrzeby prac nad nią stworzył ponad 150 rysunków ją przedstawiających i dwa obrazy. Dzieła te były Bellmerowi znane, podobnie jak i dzieła Lotte Pritzel i Hermine Moos, które Kokoschka prosił o wykonanie podobizny ukochanej (ta pierwsza, zajmująca się tworzeniem woskowych lalek, prośbę odrzuciła). Równie ważny był impuls teatralny, a konkretnie inscenizacja Opowieści Hoffmanna Jakuba Offenbacha w reżyserii Maxa Reinhardta, zawierająca motyw małej dziewczynki Olimpii, mechanicznej lalki będącej dziełem demonicznego doktora Coppeliusa. Główny bohater poeta Hoffmann zakochuje się w Olimpii, córce fizyka Spalanzaniego, nie wiedząc, że patrzy na nią przez zaczarowane okulary, które mu sprzedał współpracownik Spalanzaniego, magik Coppelius. Dopiero w ostatniej scenie, gdy chce ją pocałować. Automatyczna lalka wymyka się spod kontroli, pozbawiając go przytomności. Coppelius rzuca się na wirującą Olimpię i rozrywa ją na fragmenty. Kończyny i kawałki lalki latają, a Hoffmann zdaje sobie sprawę, że został oszukany. Mechanika i fragmentacja pobudza poetycką i twórczą wyobraźnię Bellmera.
Szczególnie inspirujący dla niego okazał się również napisany w 1810 roku traktat Heinricha von Kleista O teatrze marionetek, poświęcony wyższości lalek nad żywym aktorem-tancerzem, a także wyjaśniający, na czym zasadza się owa wyższość w kontekście ich konstrukcji. To właśnie z tego dzieła Bellmer wyprowadził koncepcję zastosowania w tworzonych przez siebie lalkach złącz – przegubów kulkowych, umożliwiających ruch lalki. Jego inspiracją była para szesnastowiecznych drewnianych lalek przegubowych, które oglądał podczas wizyty w berlińskim Muzeum Cesarza Friedricha. Nazwa przegubów stosowanych przez Bellmera pochodzi od nazwiska mediolańskiego mechanika i matematyka Girolama Cardana, którego pisma studiował. Stosując kulowe przeguby Cardana uzyskał możliwość przemieszczania i odchylania wybranych części ciała lalek. To Przemieszczenie środka cieżkości, jednej części ciała na drugą, pozwoliło mu na symboliczne przesunięcie doznań, doświadczeń odczuwanych przez poszczególne fragmenty ciała. Przemieszczenie to jest efektem pierwotnego konfliktu między pożądaniem a jego zakazem. Bellmer twierdził, że właśnie ten konflikt może prowadzić do stłumienia seksualności i jej projekcji na oko, ucho lub nos. W przypadku aluminiowego odlewu z Tate Modern uda, ograniczone do kulkowych przegubów, nie są jednak ruchome.
Trudno oczywiście wypowiadać się kategorycznie na temat świata wyobrażeń, pragnień i fascynacji erotycznych Bellmera, jego doświadczeń oraz konkretnych preferencji seksualnych. W tym przypadku bardziej możemy operować skojarzeniami, jakie rodzą się z analizy jego dzieł, niż bezpośrednimi wypowiedziami artysty czy szczegółami z jego – bogatego skądinąd i pełnego traumatycznych wydarzeń – życia prywatnego. Artysta był trzykrotnie żonaty, przy czym dwie jego żony zmarły. Pierwsza na gruźlicę, trzecia w wyniku samobójstwa. Druga z kolei w czasie wojny próbowała go zadenuncjować władzom niemieckim jako Żyda.
Niewątpliwie twórca miał ogromną potrzebę przekraczania granic, zagłębiania się w rejony psychiki oraz doświadczeń dla większości osób sytuujących się co najmniej na granicy perwersji. Możliwe, iż było to wynikiem stosunków, jakie panowały w jego domu, którego głową był despotyczny ojciec, fanatyczny niemiecki nacjonalista, któremu nie lubiący dyscypliny Hans przeciwstawiał się przebierając za dziewczynkę, a od 1934 roku tworząc lalki. Z drugiej strony, niejako równolegle, bodziec do zajęcia się tworzeniem nietypowych lalek wiązać się mógł z bardziej ciepłymi wspomnieniami z dzieciństwa płynącymi ze strony matki. Wiemy bowiem, że w 1931 roku matka artysty przesłała mu „skrzynię ze skarbami”, w której znajdowały się dziwaczne przedmioty, jego zabawki, a każdy z tych „skarbów” miał dla niego wyjątkowe znaczenie. Prace Bellmera są również na wskroś polityczne. Powstawały w czasie umacniania się władzy nazistów w Niemczech. Myśl narodowosocjalistyczna była twórcy z gruntu obca, więcej – był jej zaciekłym wrogiem. Mając na względzie fakt, jakiej sztuce hołdowali naziści, jego ocierające się o perwersję lalki są wyrazem buntu. Bellmer uderza w oficjalną sztukę III Rzeszy, pełną cukierkowo rozerotyzowanych, a może nawet zwyczajnie pornograficznych, na swój sposób obleśnych przedstawień kobiet, przedstawień rzekomo będących wyrazem dobrego smaku i poczucia piękna. W zamian oferuje widzom prawdziwe emocje i odczucia potwierdzające, że jest człowiekiem wolnym, świadomie i zdecydowanie opierającym się hipokryzji oraz złu charakterystycznym dla zwolenników narodowego socjalizmu.
Kamil Kopania
Bibliografia
Marvin Altner, Hans Bellmer, die Spiele der Puppe. Zu den Puppendarstellungen in der bildenden Kunst 1914-1938, Weimar 2005
Agnès de la Beaumelle (red.), Hans Bellmer. Anatomie du désir, Paris 2006
Andrzej Przywara, Adam Szymczyk (wybór i opracowanie), Gry Lalki. Hans Bellmer, Katowice 1902 – Paryż 1975, Gdańsk 1998
Michael Semff (red.), Hans Bellmer, Ostfildern-Ruit 2006
Marquard Smith, The Erotic Doll: a Modern Fetish, New Haven and London 2013
Sue Taylor, Hans Bellmer. The Anatomy of Anxiety, Cambridge 2000








