Pomnik Poległych Lotników

Autor dzieła:

Epoka:

Audiodeskrypcja dzieła

Fotografia: Pomnik Poległych Lotników

Sztuka oficjalna Drugiej Rzeczypospolitej była jednym z ciekawszych zjawisk w historii polskiej kultury. Artyści poszukiwali nowych form wyrazu by pisać od nowa historię państwa, które znikło z mapy Europy na 123 lata. Jak pisze historyczka sztuki Iwona Luba, polska kultura, tak przywiązana do romantycznej tradycji, która ukształtowała poczucie narodowości i patriotyzmu, budowała na niej nową ideologię w epoce modernizmu. Jednocześnie próbowała pogodzić to z nowoczesnym rozwojem wszystkich obszarów życia. Większość dzieł z tamtej epoki jest więc rodzajem mediacji między kreowaniem romantycznej idei państwa, polskiego ducha z nowoczesnymi formami i ideami promowanymi przez awangardę. Warszawski Pomnik lotnika Edwarda Wittiga jest znakomitym przykładem tworzenia nowej ikonografii w odniesieniu do historycznych kontekstów.

Edward Wittig, jeden z najbardziej popularnych rzeźbiarzy okresu międzywojnia w Polsce, przyszedł na świat we wrześniu 1879 roku w ubogiej rodzinie mieszczańskiej. Choć od wczesnych lat młodzieńczych wykazywał talent plastyczny, swoją edukacje związał wpierw z handlem. Po ukończeniu szkoły średniej o tym profilu zajmował się jednak rzemiosłem artystycznym, a dokładnie metalurgią – szkolił się w precyzyjnym formowaniu metalu do różnego rodzaju dekoracji. Zachęcony niewielkimi sukcesami w tej dziedzinie, postanowił, wiele ryzykując, zdać do Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu. Przyszły artysta dostał się do pracowni uznanego medaliera Josefa Tautenhayna, który zachwycił się talentem młodego Polaka i przyjął go do klasy mistrzowskiej. Wittig studiował w Wiedniu w latach 1897-1900, swój czas dzielił jednak na naukę i pracę zarobkową, by móc opłacać kosztowną naukę i życie w stolicy. Kontynuował pracę jako medalier rzemieślnik, dzięki czemu doprowadził do perfekcji technikę rzeźbiarską i dbałość o szczegóły. Edukacje w Wiedniu ukończył z najwyższymi ocenami z nagrodą mistrzowską (najwyższym możliwym odznaczeniem) za rzeźbiarską kompozycję i portret. Na wystawie absolwentów w 1900 roku pokazał swoje pierwsze profesjonalne prace, kolekcje medali z portretami kobiecymi, płaskorzeźby, nóż do papieru z rękojeścią w kształcie nimfy. Pokazał również stworzoną rok wcześniej płaskorzeźbę Macierzyństwo, wkomponowaną w owal postać młodej kobiety z malowniczo ułożoną szatą i włosami, która unosi w górę radosne dziecko. W tym samym roku stworzył również relief (płaskorzeźbę) Przed otchłanią ukazujący enigmatyczną, fantastyczną scenę, rozgrywającą się na zielonych wzniesieniach przez wielką przepaść. Po jednej stronie znalazły się kobiety-syreny kuszące młodego mężczyznę znajdującego się po drugiej stronie. Za plecami młodzieńca ukazany został demon symbolizujący zło. Temat i forma rzeźby idealnie wpisywała się w secesyjną aurę przełomu wieku w Wiedniu, gdzie królowała secesja i symbolizm.

            Wittig po ukończeniu studiów w stolicy Austro-Węgier, dzięki wsparciu dyrekcji Muzeum Przemysłu i Rolnictwa w Warszawie, otrzymał stypendium na wyjazd do Paryża. Za sprawą stałego stypendium artysta w końcu mógł porzucić dodatkowe zajęcia i w pełni poświęcić się pracy twórczej. Rzeźbiarz zapisał się do słynnej Szkoły Sztuk Pięknych, przez chwilę szkolił się jeszcze w medalierstwie, postanowił jednak rozpocząć naukę rzeźby pełnowymiarowej. Pierwsze paryskie prace artysty zakwalifikować można do rzemiosła artystycznego, Wittig wciąż pozostawał pod silnym wpływem wiedeńskiej secesji. W 1901 roku zaprezentował odlany w brązie lichtarz w kształcie syreny z kwiatem oraz portrety reliefowe. Już rok później artysta postanowił całkowicie przewartościować swoją dotychczasową twórczość. Przestał tworzyć i czytał, oglądał nową sztukę, uczył się nowych metod. Szczególnie zafascynował się twórczością Augusta Rodina, najpopularniejszego ówczesnego rzeźbiarza, porzucił więc pracownię medalierską na rzecz warsztatu Madelaine Jouvray, uczennicy francuskiego mistrza. Po ukończeniu podstawowej nauki Wittig przeniósł się do pracowni Louis Schnegga, gdzie doskonalił obróbkę kamienia i poznawał nowe materiały. Dzięki nauczycielowi poznał również najwybitniejsze postaci ówczesnego Paryża, miał okazję pokazywać dzieła na słynnych cyklicznych wystawach zwanych Salonami. W tym okresie Wittig tworzył modele gipsowe przedstawiające pełnowymiarowe postaci. Pokazywał realizm twarzy, ukazywał emocje modeli, postaci były idealizowane, ukazywał młode, zdrowe ciała o ścisłych proporcjach. Kompozycje rzeźbiarza były pełne patosu, monumentalne. Jednym z najważniejszych dzieł tamtego okresu była Nostalgia. To figura z brązu ukazująca jeńca, nagiego mężczyznę klęczącego na ziemi, zgiętego w nadmiarze emocji i żalu, które widać na jego twarzy. Już pod koniec swojego pobytu w Paryżu, w 1907 roku, Wittig stworzył swoje najwybitniejsze młodzieńcze dzieło – Młodość. Jest to idealizowana figura nagiej kobiety prężącej się na surowej skale. Artysta podkreślił cechy kamienia, z którego powstała rzeźba, pokazując jego różnorodny kolor i struktury.

            Około 1907 roku Wittig powrócił na tereny przyszłej Rzeczypospolitej i zamieszkał na Podolu w dworze Szczeniowskich w Kapuścinach, gdzie otrzymał bogatą pracownię i asystę wybitnego kamieniarza z Włoch. Rzeźbiarz zaczął pracować tam nad pierwszymi monumentalnymi pomnikami, m.in. pełen emocji projekt pomnika Piotra Skargi. W 1910 roku wziął udział w konkursie na pomnik Fryderyka Chopina. Propozycja wyróżniała się na tle innych realizacji twórcy z tego czasu. To delikatna, romantyczna i alegoryczna kompozycja przedstawiająca kompozytora razem z trzema personifikacjami utworów muzycznych. Na dworze Szczeniowskich stworzył również serię klasycystycznych, idealizowanych portretów swoich mecenasów. Artysta zaczął powracać do Paryża i tworzyć dzieła w przestrzeni publicznej. W latach 1910-1914 Wittig pracował nad innym arcydziełem, podsumowującym klasycystyczny etap twórczości twórcy, będący jednocześnie jednym z najciekawszych przykładów tej stylistyki w rzeźbie europejskiej. Ewa to monumentalne, ale również liryczne przedstawienie biblijnej postaci, ukazuje kobiete w momencie odpoczynku. Wygięte ciało kobiety tworzy ekspresyjną falistą figurę.

            Od około 1914 roku artysta zaczął tworzyć rzeźby o bardziej nowoczesnej formie. Postaci ludzkie wciąż posiadały idealne proporcje, detale jednak zostały uproszczone, kształty stały się bardziej obłe. Wybuch I Wojny Światowej zastał Wittiga w Warszawie, gdzie już pozostał do końca życia. Jeszcze w tym samym roku został wykładowcą w Szkole Sztuk Pięknych, zaczął również publikować krótkie traktaty na temat bryły rzeźbiarskiej. Podczas wojny rzeźbił niewiele, głównie w ramach prywatnych zleceń. W 1919 roku otrzymał prestiżowe zlecenie popiersia marszałka Józefa Piłsudskiego. Ukazał Naczelnika Państwa jako dowódcę o surowych rysach o niemalże antycznym wymiarze. Szczegóły popiersia uległy jednak syntezie.

            Już w niepodległej Polsce zajmował się przede wszystkim zleceniami prywatnymi, portretował wybitne osobistości. Realizował również zlecenia rządowe, jak medale dla rolników. Był także aktywnym uczestnikiem życia artystycznego, działał między innymi w ugrupowaniach „Sztuka” oraz „Rytm”. W latach 1920 i 1934 reprezentował Polskę na biennale w Wenecji, ukazującym ówcześnie najwybitniejsze dokonania polskiej sztuki. Jednak przede wszystkim w tamtym okresie tworzył pomniki, często związane z promowaniem czynów narodowych. W 1916 roku stworzył Walkę, dynamiczną, ekspresyjną rzeźbę ukazującą grupę umięśnionych nagich wojowników. W 1926 roku, w podobnym stylu, wykonał figurę Umierającego rycerza, pełną patosu i dramaturgii figurę upamiętniającą poległych członków Polskiej Organizacji Wojskowej. W 1918 roku powstała patriotyczna figura Nike polskiej. W latach 1920-1922 wykonał model pomnika Rycerze wolności, ekspresyjny zespół postaci przedstawiających polskich żołnierzy z różnych epok. W czasie wojny polsko-bolszewickiej czterdziestokilkuletni Wittig wstąpił do armii ochotniczej, za swoje bohaterskie dokonania otrzymał Krzyż Walecznych. W międzyczasie stworzył jedno ze swoich najwybitniejszych dzieł, pomnik poległych lotników. W 1926 roku jako uznanie zasług dla francuskiej kultury, został członkiem instytutu Francuskiego oraz paryskiej Akademii Sztuk Pięknych, w paryskim parku Trocadero odsłonięto brązowy odlew pomnika Ewa. Monument stoi tam to dziś. W 1936 roku otrzymał Złoty Wawrzyn Akademicki za „wybitne zasługi dla sztuki polskiej”. Zmarł w 1941 roku w Warszawie. Wiele pomników Wittiga do dzisiaj zdobi ulice Warszawy, a ostatni z nich, monument Juliusza Słowackiego na Placu Bankowym, został odsłonięty w 2001 roku.

            Pomnik lotnika Edwarda Wittiga to jedna z najciekawszych rzeźb okresu międzywojennego w Polsce. Kompozycja ustawiona na wysokim, jasnoszarym cokole z jasnoszarego granitu, przedstawia ciemną, odlaną w brązie postać lotnika w luźnym, mięsistym kombinezonie i w czapce pilotce z nausznikami. Na jego czole gogle. Postać ustawiona jest na skośnej, schodkowej krzywiźnie, która została stworzona od przodu cokołu poprzez skośne ścięcie górnej krawędzi. Ułożona na skośnej  powierzchni płyta z brązu, z prawej zagłębiona, z lewej formuje stopień. Pilot z prawą nogą wyprostowaną, lewą lekko ugiętą opiera na stopniu, zyskując pozę kontrapostu, charakterystyczną dla antycznych rzeźb. Ciężar ciała spoczywa na jednej, w tym przypadku prawej nodze, lewa strona ciała równoważy ciężar przez lekkie wygięcie tułowia i wyciągnięcie ramienia w stronę wyłaniającego się od tyłu śmigła. Prawa dłoń wsparta na biodrze. Lewa podtrzymuje od tyłu jedną z dwóch wysokich łopat samolotowego śmigła. Jego podstawa wyłania się za nogami pilota ze  zgeometryzowanych form oddających chmury. Chmury sięgają do połowy ud lotnika. Dolna część kombinezonu pilota to lekko zwężające się spodnie, spięte paskami przy kostkach, podobnie jak długie, luźne rękawy przy nadgarstkach. Kombinezon spięty również w pasie. Górna część kombinezonu to obszerna kurtka z wysoko postawionym kołnierzem i dwiema kieszeniami na piersiach. Twarz mężczyzny jest syntetyczna, jednak można rozpoznać cechy indywidualne modela. Wittig przedstawił wizerunek dojrzałego mężczyzny o lekko zapadniętych policzkach, lekko ściągniętych brwiach i dumnie zaciśniętych ustach o opadających kącikach, podkreślonych lekkimi zmarszczkami. Głowa lotnika jest lekko przekręcona w prawo, a pełen zadumy wzrok skierowany w przestrzeń. Syntetycznie ukazana Sylwetka pilota jest zidealizowana, a proporcje lekko zaburzone. Nogi i biodra przez obszerny kombinezon są mocno rozbudowane, ramiona bardzo szerokie, a klatka piersiowa mocno wysunięta do przodu. Można odnieść wrażenie, że jest to niezwykle męska i dumna postać. sylwetka i surowe oblicze modela skontrastowane są z nieco nonszalancką pozą, świadczącą o bliskim związku człowieka z maszyną. Za plecami lotnika z lewej, wyłania się duża przekrzywiona forma mogąca symbolizować pocisk.

Mimo pozornie statycznego tematu – przedstawieniu bohatera wojennego, Wittig dodał wiele dynamiki do przedstawienia. Zróżnicowane ułożenie rąk i nóg modela wprowadza rytm i pozory ruchu, dzięki temu również padające na pomnik światło daje efekty mocnego światłocienia, podkreślając powagę postaci, jak w detalu architektonicznym. Elementy maszyny wyglądają jak rodzaj awangardowej, abstrakcyjnej rzeźby, one również wprowadzają dynamikę i pozory ruchu, szczególnie ukośne, skierowane w niebo śmigło.

            Idea postawienia pomnika narodziła się w 1920 roku. Miał to być monument upamiętniający kapitana Stefana Bastyra, dowódcę 3. Dywizjonu Lotniczego we Lwowie. Niestety do jego realizacji nigdy nie doszło, a idea przyjęła charakter ogólnonarodowy mający oddać hołd lotnikom poległym podczas wojen w latach 1918-1920. Inicjatywę tę przejęło Ministerstwo Spraw Wojskowych, a budowę honorowym patronatem objął prezydent Stanisław Wojciechowski. Do komitetu włączono licznych polityków i wybitne postaci tamtych czasów. Projekt powierzono od razu Wittigowi, uznawanego za mistrza portretu i monumentów upamiętniających czyn narodowy. Artyście zapozował bohater wojenny, Leonard Zbigniew Lepszy, major Wojska Polskiego, zasłużony dla lotnictwa dowództwa, który zginął w walce podczas inwazji sowieckiej we wrześniu 1939 roku.

            Wittig rozpoczął prace w 1922 roku i stworzył pierwszy model pomnika zaledwie w kilka miesięcy od otrzymania zlecenia. Jego propozycja została przyjęta z wielką aprobatą. Artysta wykonał najpierw pełnowymiarowy, sześciometrowy model z gliny.  Pracował nad modelem przez ponad dwa lata, a na miejsce do pracy otrzymał od rządu pracownię na ulicy Senatorskiej w Warszawie, przy zabytkowym Pałacu Prymasowskim. Pierwsze odsłonięcie modelu odbyło się podczas Powszechnej Wystawy Krajowej w Poznaniu w 1929 roku. Wydarzenie to było uroczystym uczczeniem dziesięciolecia odzyskania niepodległości przez Polskę. Przybrało ono formę wystawy ukazującej wszystkie najważniejsze dziedziny życia odrodzonego kraju. Było także rodzajem propagandy narodowej. Pomnik lotnika został postawiony przed Pałacem Sztuki, ogromną wystawą polskich dokonań artystycznych, co podkreśliło jego rangę.

W związku z narastającym kryzysem ekonomicznym, budowa opóźniała się. Do składania datków namawiano w odezwach rządowych oraz polskiej prasie. Na podstawie modelu wreszcie w 1930 roku firma "Kranz i Łempicki", odlała rzeźbę w brązie. Cały proces trwał kilkanaście miesięcy. Komitet budowy pomnika oraz władze Warszawy zdecydowały umiejscowić monument w centrum ronda na Placu Unii Lubelskiej, historycznych rogatek Warszawy, z której odchodziły najbardziej reprezentacyjne ulice – Aleja Róż, ulica Szucha oraz Marszałkowska. Do zaaranżowania placu zaproszono uznanego architekta Antoniego Jaworskiego. Jaworski był również projektantem dziewięciometrowego cokołu, na którym ustawiono brązową rzeźbę Wittiga. Architekt zaproponował bardzo prostą formę monumentalnej podstawy rzeźby. Zbudowana została ona z prostych granitowych bloków. Na froncie pomnika umieszczono szachownicę lotniczą, znak sił powietrznych przypominający czteropolową szachownicę.

Uroczyste odsłonięcie pomnika odbyło się 11 listopada 1932 roku. Podczas Drugiej Wojny Światowej monument stał się ważnym symbolem siły Wojska Polskiego, a w 1942 roku członkowie Szarych Szeregów, Jan Gut oraz Jan Bytnar zwany „Rudym” namalowali na cokole znak Polski Walczącej – symbol podziemnego oporu przeciw nazistowskiej opresji. Wydarzenie to zostało opisane między innymi w książce Aleksandra Kamińskiego Kamienie na szaniec. W 1944 roku monument został zniszczony przez Niemców, którzy przetopili posąg na cele wojenne. Po wyzwoleniu Warszawy odnaleziono jego części w zrujnowanych zakładach przemysłowych na Woli zaś części cokołu w okolicznym parku.

            Dzięki pozostawionym przez Wittiga modelom rzeźby warszawski rzeźbiarz Alfred Jesion wiernie zrekonstruował pomnik. Socjalistyczne władze postanowiły ustawić monument ponownie w przestrzeni Warszawy, tym razem zadecydowano o wzniesieniu go na Ochocie, u wylotu reprezentacyjnej ulicy prowadzącej do lotniska Okęcie. Ponowne odsłonięcie pomnika odbyło się 9 września 1967 roku.

            Forma Pomniku Pilota świadczy o mistrzostwie jego twórcy. Edward Wittig podjął się trudnego zadania upamiętnienia nowego typu żołnierza. Rzeźbiarz zdecydował się na niezwykle nowoczesną formę, która pozostała jednak w relacji do tradycyjnego pomnika. Nic w konstrukcji nie jest przypadkowe. Lekkie pochylenie postaci, dynamiczne formy sugerują unoszenie się w powietrzu. Absolutnym novum było również nadanie bohaterowi w pełni realistycznego i nowoczesnego ubioru. Władysław Kozicki, współczesny artyście badacz jego twórczości w tak malowniczy sposób opisywał postać ukazaną przez Wittiga: „Lotnik nie jest przedstawiony w żadnym realistycznym momencie sytuacyjnym. Nie jest ani na ziemi, ani w powietrzu, ale sposób jego bytowania jest syntezą obu tych sytuacji. Stoi silnie obiema stopami na lądzie, ale ma dookoła nóg chmury, usymbolizowane za pomocą bryłowatych krzywizn. Żyje, chociaż poległ, jest gotów do lotu, choć samolot jego został strzaskany […]”.

O wielkim kunszcie Wittiga świadczy także skomplikowana kompozycja, dynamiczne kierunki wyznaczone przez części samolotu oraz ciało żołnierza. Także nastrój dzieła różni się od typowych przedstawień bohaterów wojennych. Brak tu patosu, łzawej historii o poświęceniu ojczyzny. Widzimy odważnego ducha, bohatera, którego misja nigdy nie zginie.

Pomnik lotnika Edwarda Wittiga to obok Pomnika Mickiewicza w Wilnie Zbigniewa Pronaszki oraz monumentu ku czci generała Orlicz-Dreszera w Gdyni jeden z najważniejszych przykładów sztuki oficjalnej Drugiej Rzeczypospolitej. To także symbol ofiarności polskiego społeczeństwa na rzecz upamiętnienia bohaterów wojennych oraz ważny świadek historii i przemian Warszawy. Projekt Wittiga pozostaje wciąż przykładem najciekawszej rzeźby upamiętniającej, kommemoratywnej w Polsce.

 

Julia Harasimowicz

 

Bibliografia

Wiesław Głębocki, Warszawskie pomniki, Warszawa 1990

Dariusz Kaczmarczyk, Rzeźba polska od XVI do początku XX wieku, Warszawa 1973

Władysław Kozicki, Edward Wittig: rozwój twórczości, Warszawa 1932

Iwona Luba, Duch romantyzmu i modernizacja, warszawa 2012

 

Grantodawcy

Logotyp programu Kultura Dostępna oraz Narodowego Centrum Kultury
Wschodzący Białystok - logotyp miasta Białystok
Żubr - logotyp Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego
Logotyp Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego