Autor dzieła:
Epoka:
Audiodeskrypcja dzieła
W 1922 roku Francis Picabia napisał: „Jeśli chcesz mieć czyste idee, to zmieniaj je jak koszule”. Cała droga życiowa artysty jest potwierdzeniem słuszności tych słów.
Francis Charles Emile Picabia urodził się w Paryżu w 1879 roku w bogatej rodzinie. Jak podają źródła ojciec pochodził z hiszpańskiej szlachty, a matka, która zmarła na gruźlicę gdy Francis miał siedem lat, wywodziła się z paryskiej burżuazji. Majątek odziedziczony po matce uczynił go jednym z najbogatszych artystów dając mu swobodę odkrywania stylów i eksperymentowania bez presji pozyskiwania pieniędzy ze sprzedaży sztuki, tak jak to miało miejsce w przypadku mniej zamożnych awangardowych artystów XX wieku. Jego dzieła często zatem cechowała spontaniczność kreacji, która agresywnie wyprzedzała swoje czasy, przyjęte reguły wzburzając opinię społeczną i pióra krytyków. Demolując tradycję wywołuje skandal po skandalu. Paryski krytyk Claude Dagen pisał, że choć Picabia zmarł w 1953 roku, to za pośrednictwem swej sztuki zmartwychwstał już po kilkunastu latach.
W ciągu półwiecza aktywności francuski twórca był zawsze w awangardzie, zawsze chętnie eksperymentował oraz czujnie obserwował rzeczywistość, w tym dynamiczne zmiany zachodzące w świecie sztuki. Potrafił zarówno doskonale wpisywać się w już istniejące nurty artystyczne, rozwijając je, jak też wytyczać nowe ścieżki poszukiwań twórczych. Co więcej, Picabia nie ograniczał się do wybranego gatunku sztuki, był artystą wszechstronnym, sprawnie poruszającym się nie tylko na polu malarstwa, ale też poezji, filmu, typografii, a nawet performance’u. Tak jak wielu współczesnych mu malarzy rozpoczynających działalność w początkach XX wieku, inspirował się impresjonizmem i kierunkami mu pokrewnymi. Niemniej jednak szybko skierował się ku środowisku kubistów, aby ostatecznie związać się z dadaistami, stając się jedną z najważniejszych postaci tego ruchu. W kolejnych dziesięcioleciach tworzył prace w nurcie abstrakcji, flirtował z surrealizmem, a także sztuką informel. Nie były mu jednocześnie obce tendencje klasycyzujące, a także malarstwo realistyczne.
O ile dzieła Picabii z okresu dadaistycznego czy surrealistycznego nie budzą zdziwienia, jest on z nimi powszechnie i niejako naturalnie łączony, najbardziej z nich znany, o tyle niektóre prace z lat 40. mogą bez mała wzbudzać konsternację wśród widzów. W pełni realistyczne, sprawiające wrażenie kiczowatych, pozornie nie pasują do awangardowego, poszukującego radykalnych rozwiązań artysty. Jednym z takich dzieł jest obraz namalowany w latach 1941-1942, znajdujący się w zbiorach Centre Pompidou w Paryżu, zatytułowany Kobiety z buldogiem. Praca przedstawia dwie kobiety, blondynkę i brunetkę, znajdujące się w przyciemnionej sypialni, na łóżku przykrytym ciemnobłękitnym prześcieradłem. Kompozycję uzupełnia, przedstawiony na pierwszym planie, masywny, biały buldog francuski, z czarnym lewym uchem, zerkający nieufnie w stronę widza. Pies leży na łóżku, z wyciągniętymi do przodu łapami. Blondynka jest naga. Kuca nad psem, wychylając się do przodu łapie go obiema rękami za lewy bok. Kobieta ma głowę skręconą w prawo, zerka w dal przez półprzymknięte oczy. Jej rzęsy, brwi oraz rozchylone wargi są wyraziste, mocno podkreślone, podobnie jak lśniące bielą zęby. Włosy, sięgające ramion, ma rozpuszczone i delikatnie sfalowane. Brunetka o rozmarzonym wyrazie twarzy, ukazana na drugim planie, w pozycji półleżącej, wychylona do tyłu, podpierająca się na łokciach, jest półnaga, przykryta tylko brązowym boa z piór. Za postaciami, na drugim planie, znajduje się ściana z oknem. W prawej części jest ona pokryta granatową tkaniną z roślinnym ornamentem umiejscowionym w górnej partii. Zajmujące lewą część drugiego planu okno, w drewnianej ramie, ma wyraziste, czarne, diagonalne szprosy. Za oknem Picabia przedstawił śnieżny krajobraz, na który składa się bezlistne drzewo, ukazane na tle seledynowego nieba z masywnymi, szarawymi obłokami, oraz idące w głąb zaśnieżone pole z wyraźnymi śladami stóp.
Dzieło Picabii z jednej strony możemy uznać za w pełni realistyczne. Problem jednak w tym, że opisana kompozycja, łącząca w sobie erotyczne, bez mała lubieżne, pornograficzne przedstawienia zmysłowych, zgrabnych, w konwencjonalny sposób seksownych kobiet nijak się ma do tradycji malarskiej XIX wieku, często przecież bazującej na erotycznych skojarzeniach. Malarze akademiccy z lubością przedstawiali doskonale sprzedające się sceny, utrzymane w konwencji orientalizującej, na przykład obrazujące życie codzienne w haremach czy targi niewolników, na których sprzedawano chrześcijanki zamożnym kupcom muzułmańskim. O ile jednak akademicy ubierali jawnie erotyczne bądź pornograficzne przedstawienia w kostium orientalny, sugerowali, że przedstawiają tylko historię bądź sceny z odległych krain, o tyle Picabia jest bezpośredni. Nie ma wątpliwości, że chodzi mu o jawnie erotyczne przedstawienie obu kobiet. Jednocześnie analizując dzieło z Centre Pompidou ma się wrażenie, że francuski artysta żongluje konwencjami, niejako pogrywa sobie z widzem. Obraz nie jest bowiem jednorodny w charakterze zarówno pod względem użytych środków wyrazu, jak i sugerowanych treści.
Swoisty realizm dzieła Picabii, odbiegający od wcześniejszych malarskich przedstawień aktów, wynika z faktu, iż artysta malując Kobiety z buldogiem odwzorowywał w istocie erotyczne fotografie z dystrybuowanych na poły legalnie czasopism dla panów. Erotyczne i pornograficzne zdjęcia, zyskujące na popularności wraz z rozwojem i upowszechnieniem nowoczesnych technik drukarskich, pozwalających produkować je na prawdziwie masową skalę, nie były przedmiotem szerszego zainteresowania artystów. Nikt przed Picabią tak bezpośrednio się do nich nie odwołał. Z drugiej jednak strony Kobiety z buldogiem zawierają elementy niepasujące do pornograficznej stylistyki zdjęć z tego rodzaju magazynów. Pejzaż za oknem potraktowany jest w pełni malarsko, na modłę postimpresjonistyczną, podobnież ornament roślinny, swobodnie wiszące gałęzie czerwonych jagód, są bez mała niezależną martwą naturą. Treść oraz funkcje dzieła również są niejednorodne. Z jednej bowiem strony mamy do czynienia z pornograficznym, mającym wzbudzić podniecenie, wyobrażeniem kobiet, z drugiej jednak zerkający w stronę widza buldog, chciałoby się powiedzieć – puszczający w jego stronę oko – sugeruje, że przedstawionej sceny nie powinniśmy traktować bezpośrednio. Na drugie dno wskazują również wspomniany pejzaż oraz martwa natura, zupełnie niezwiązane treściowo z głównym motywem aktu.
Jak więc rozumieć dzieło Picabii? Niektórzy krytycy nie dostrzegli przewrotności dzieła, traktując je wyłącznie w kategoriach kiczu, niesmacznego wybryku artysty, który w dodatku nijak się ma do jego awangardowych poszukiwań. Co więcej, zarzucano Picabii gloryfikowanie cielesności w niewyszukanym, prymitywnym bez mała wydaniu. Inni jednak zwracali i zwracają uwagę na moment powstania dzieła, jak też jego niepasujące do siebie części składowe. Picabia stworzył Kobiety z buldogiem przebywając na południu Francji, już po najeździe Niemiec i utworzeniu kolaborującego z nazistami rządu w Vichy. Jawnie erotycznie ujęte bohaterki dzieła idealnie wpisują się z kolei w estetykę oficjalnego malarstwa III Rzeszy. Artyści działający w Niemczech i utożsamiający się z narodowosocjalistycznymi ideami, tacy jak na przykład Adolf Ziegler, Ivo Saliger czy Ernst Zoberbier nie tworzyli oczywiście otwarcie pornograficznych dzieł. Niemniej jednak chętnie i często, pod płaszczykiem mitologii bądź też np. scen wiejskich ukazywali ponętne kobiety, idealne aryjki, zawsze chętne oddawać się niemieckiemu mężczyźnie. I najpewniej to właśnie krytyka pełnej obłudy sztuki III Rzeszy, mającej stanowić przeciwwagę dla tzw. „sztuki zdegenerowanej”, której, w opinii nazistowskich ideologów, twórcą był również Picabia, stała u podstaw powstania dzieła. Swobodnie malowany pejzaż i czerwone jagody, wyraźnie odstające od reszty przedstawienia, zdają się sugerować potrzebę artystycznej wolności i chęć oderwania się od otaczającej rzeczywistości wojennej. Obraz niepozbawiony jest też wątku humorystycznego, bo za taki można uznać obecność zadziornego buldoga łypiącego w stronę widza. Swobodnie żonglujący konwencjami Picabia, artysta wszechstronny, o zawsze świeżym umyśle, tworząc Kobiety z buldogiem liczył na inteligencję oraz spostrzegawczość widza, potrafiącego rozróżnić dobrą sztukę od złej.
Kamil Kopania
Bibliografia
Pierre Arnauld, Francis Picabia. La peinture sans aura, Paris 2002
William A. Camfield , Francis Picabia, Princeton 1979
Francis Picabia. Unser Kopf ist rund, damit das Denken die Richtung wechseln kann, Kunsthaus Zürich, The Museum of Modern Art, Ostfildern 2016
Didier Ottinger (red.), Francis Picabia dans les collections du Centre Pompidou, Musée National d’Art Moderne, Paris 2003
Aurélie Verdier, Aujourd’hui pense à moi. Francis Picabia, ego, image, Dijon 2019









