Bolesław Śmiały - Prawy

Autor dzieła:

Epoka:

Audiodeskrypcja dzieła

Fotografia: Bolesław Śmiały - Prawy

Stanisław Szukalski (1893-1987), znany też pod pseudonimem „Stach z Warty”, był niewątpliwie jedną z najbarwniejszych postaci w dziejach sztuki polskiej. Zarówno burzliwe koleje życia artysty, jak i jego nieszablonowa, kontrowersyjna sztuka, idąca w parze z równie nieszablonowymi i kontrowersyjnymi poglądami, złożyły się na legendę twórcy niepokornego, osobnego, podążającego własnymi ścieżkami, choć przez niektórych traktowanego jako dziwaka bądź człowieka bez mała niespełna rozumu. Biografia Szukalskiego jest filmowa w charakterze i na tyle bogata w różnego rodzaju wydarzenia, że można byłoby nią obdarzyć kilka innych postaci. Pochodzący z Warty rzeźbiarz, malarz, rysownik, ale także projektant i teoretyk, za życia wzbudzający skrajne emocje, mający swoich radykalnych zwolenników, jak i przeciwników, traktowany jest obecnie jako jedna z najoryginalniejszych, wciąż jeszcze nie w pełni odkrytych oraz naukowo przebadanych osobowości kultury polskiej XX wieku.  

            Szukalski pochodził z niezamożnej rodziny. Jego ojciec, działacz polskiej organizacji socjalistycznej, bojąc się represji ze strony władz rosyjskich, jak też szukając możliwości zarobku, jeździł w poszukiwaniu źródeł dochodu w najodleglejsze miejsca świata. Najpierw, pod koniec lat 80. XIX w., osiadł z rodziną w Brazylii, a następnie, po krótkim pobycie w Polsce (w jego trakcie narodził się Stanisław Szukalski), wyjechał, sam, do Afryki Południowej, biorąc udział w II wojnie burskiej, wymierzonej przeciwko Anglikom. W 1902 roku kolejny raz powrócił do Polski, do rodziny. Kolejny raz na krótko. Już rok później udał się do Stanów Zjednoczonych, do Chicago. Szybko sprowadził do siebie żonę i dzieci. I to właśnie w Chicago młody Szukalski na poważnie zainteresował się sztuką, jak też ujawnił swój talent rysunkowy, malarski oraz rzeźbiarski. Już jako trzynastolatek uczęszczał do Art Institute of Chicago, gdzie zwrócił na siebie baczną uwagę nauczycieli. W 1909 roku, mając lat piętnaście, został wysłany przez rodziców na studia do Polski, do Krakowa. Namówił ich do tego przebywający w Stanach Zjednoczonych rzeźbiarz Antoni Popiel. Szukalski zdał egzaminy na Akademię Sztuk Pięknych i, mimo nieodpowiedniego wieku, został przyjęty w poczet studentów. W krakowskiej uczelni trafił pod opiekę rzeźbiarza Konstantego Laszczki, a także Jacka Malczewskiego. Studentem był tyleż wybitnym, co i krnąbrnym. Operując doskonałym warsztatem rzeźbiarskim był zarazem radykalnym w swych sądach, jak też postawie twórczej. Prowadziło to do różnego rodzaju konfliktów z pedagogami, ostatecznie zakończyło się opuszczeniem przez Szukalskiego ASP po trzech latach studiów. Nie zmienia to faktu, iż już jako student wystawiał w krakowskim Pałacu Sztuki swoje dzieła z najważniejszymi artystami tego czasu.

            W 1913 roku powrócił do Chicago. Tam rozpoczął studia w Chicago Art Institute. Niedługo po przyjeździe pod kołami samochodu zginął jego ojciec. Wydarzenie to istotnie uderzyło w podstawy bytowe rodziny. Szukalski musiał podejmować różnego rodzaju dorywcze prace (dorabiał m.in. w rzeźni), które jednak nie zapewniały wysokich dochodów. W trudniejszych momentach młody artysta literalnie przymierał głodem. Niezmiennie jednak zajmował się sztuką, jak też starał się obracać w środowiskach artystycznych miasta. Jako twórca zaczynał być coraz bardziej rozpoznawalny. Jego sytuacja życiowa i materialna ulegała stopniowej poprawie. W 1923 roku ożenił się z malarką Heleną Walker, z którą w kolejnych latach jeździł po świecie, zwiedzając między innymi Włochy i Francję. Doczekał się też pierwszego monograficznego opracowania własnej twórczości. W tym samym 1923 roku zawitał do Polski. W warszawskiej Zachęcie miał okazję zaprezentować swój dorobek, który generalnie został przez krytyków sztuki przyjęty życzliwie. Szczególnym wydarzeniem w karierze Szukalskiego było zwycięstwo w konkursie na pomnik Adama Mickiewicza, mający stanąć w Wilnie, który to konkurs odbył się w 1925 roku. Ze względu na kontrowersyjną formę (Mickiewicz karmiący orła własną krwią, wypływającą z serca) projektu jednak nie zrealizowano. 

            W 1929 roku miał dużą wystawę w Krakowie, która odbiła się szerokim echem. Pod koniec lat 20. ze sztuką i ideami Szukalskiego zetknęło się wielu studentów uczelni artystycznych, m.in. Państwowej Szkoły Sztuk Zdobniczych i Przemysłu Artystycznego. Silna osobowość twórcy dodatkowo przyczyniła się do jego popularności wśród młodych. Szukalski, który określał się wtedy mianem Stacha z Warty, wywarł istotny wpływ m.in. na Wacława Boratyńskiego, Stanisława Gliwę czy Stefana Żechowskiego. To właśnie ci twórcy, oprócz kilku innych, stali się członkami założonego przez Szukalskiego w 1929 roku ugrupowania artystycznego o nazwie Szczep Szukalszczyków Herbu Rogate Serce, którego założenia i idee omawiał na łamach powołanego przez siebie pisma „Krak”. Generalnie, jako przywódca ruchu, Szukalski podkreślał rolę polskości sztuki w życiu narodu, a także postulował powrót do słowiańskich korzeni. Krytycznie podchodził do akademickiego nauczania, jak też sprzeciwiał się dominacji zachodnich mód i kierunków artystycznych. Proponował stworzenie w Krakowie „Twórcowni”, w której staranne kształcenie młodych artystów doprowadzi do wybicia się miasta na centrum światowej sztuki.

Jeszcze w 1929 roku powrócił do Stanów Zjednoczonych, skąd przez kolejne lata kierował działalnością Szczepu, ale też rozwijał, z sukcesem, swoją karierę indywidualną (jednocześnie dokonały się w jego życiu prywatnym istotne zmiany. W 1932 roku rozwiódł się z żoną, aby trzy lata później poślubić Joan Lee Donovan, guwernantkę swojej, urodzonej w 1926 roku córki. Ponowna intensyfikacja kontaktów z ojczyzną przypadła na II połowę lat 30., kiedy to Szukalski został zaproszony do Polski przez ministra skarbu Ignacego Matuszewskiego, który pokrył koszty podróży artysty i zorganizował transport całego jego dorobku. W kraju jego mecenasem stał się wpływowy wojewoda śląski Michał Grażyński, dzięki któremu otrzymał pracownię, a także liczne zlecenia artystyczne. Pozwoliło mu to na intensyfikację działalności „Szczepu Rogate Serce” oraz organizację licznych wystaw i promocję swojej bogatej, wszechstronnej twórczości.  Przed II wojną światową Szukalski wiele projektował, rzeźbił, pisał, udzielając się nie tylko na polu teorii sztuki, ale i teatru (tragedia Krak, Syn Ludoli). W 1939 roku zdążył przygotować do realizacji monumentalny pomnik Bolesława Chrobrego, który jednak uległ zniszczeniu w jednym z pierwszych niemieckich bombardowań dokonanych w czasie wrześniowej kampanii wojennej przeciw Polsce.

Wybuch wojny silnie doświadczył Szukalskiego. Jako obywatel amerykański bezproblemowo powrócił do Stanów Zjednoczonych, jednak bez swojego dorobku. Ten, pozostawiony w Polsce, w kolejnych latach w zdecydowanej większości uległ zniszczeniu bądź też został rozgrabiony. Pozbawiony swoich dzieł artysta nie mógł działać w całej pełni, nie miał prac, które mógłby wystawiać. Przez kolejne lata, nie będąc w stanie wyprowadzić swojej kariery artystycznej na prostą, żył w niedostatku, parając się pracą dorywczą. Uparcie jednak tworzył w różnych technikach, a także bez mała obsesyjnie pisał pseudonaukowe rozprawy poświęcone zagadkom z dziejów ludzkości, powstawaniu i kształtowaniu się języków, religiom i zwyczajom, symbolom, a także wielu innym tematom. Na przestrzeni lat rozrosły się one do czterdziestu trzech tomów maszynopisu, którym towarzyszyło kilkanaście tysięcy rysunków. Spośród rozważań artysty na szczególną uwagę zasługują te związane z „zermatyzmem”, stworzoną przez Szukalskiego pseudonauką skoncentrowaną na dowodzeniu, iż u zarania ludzkości ludzie posługiwali się tym samym językiem, zbliżonym do polskiego, zaś Polacy, a pośrednio i inne narody, wywodzili się z Wysp Wielkanocnych.

Kilkanaście lat przed śmiercią Szukalski zaprzyjaźnił się z rodziną George’a DiCaprio, ojca późniejszego znanego aktora Leonardo DiCaprio. Dla tego ostatniego polski artysta stał się kimś w rodzaju przyszywanego wujka, którego bardzo lubił i cenił. Poświadcza to zresztą kilka znamiennych faktów. W słynnym filmie Titanic grana przez Leonardo DiCaprio postać zbuntowanego artysty Jacka Dawsona traktowana bywa jako swoisty prywatny hołd złożony Szukalskiemu. Przede wszystkim jednak w 2000 roku odbyła się w Laguna Art Museum w Laguna Beach pośmiertna wystawa monograficzna Szukalskiego. Jednym z jej głównych sponsorów był właśnie Leonardo DiCaprio. On też, w 2018 roku, wraz z Anną Dobrowolską, współprodukował film dokumentalny poświęcony Szukalskiemu. Walka: życie i zaginiona twórczość Stanisława Szukalskiego, wyreżyserowana przez Ireneusza Dobrowolskiego i dostępna na jednej z międzynarodowych platform filmowych, pozwoliła przedstawić osobę polskiego artysty publiczności na całym świecie.

Twórczość Szukalskiego jest nad wyraz różnorodna, eklektyczna w charakterze. Wczesne prace Szukalskiego to przede wszystkim popiersia portretowe, w których zauważyć można wpływy zarówno secesji, jak i europejskiej awangardy spod znaku ekspresjonizmu, futuryzmu czy kubizmu. Wraz z upływem lat coraz istotniejsze stawały się jednak inne źródła inspiracji, przede wszystkim tzw. sztuka prymitywna Ameryki Północnej i Południowej – Majów i Azteków. Artysta coraz wyraźniej zaczął się też skupiać na tworzeniu kompozycji figuralnych o symbolicznej wymowie, oscylującej w szczególności wokół kwestii związanych z ideą polskości czy – szerzej – ideą gloryfikowanej i wywyższanej ponad wszystko słowiańskości. W kontekście tej postawy pseudonim artysty, czyli Stach z Warty, staje się w pełni zrozumiały, przy czym czytelność stosowanej przez niego symboliki stawała się coraz bardziej problematyczna. Obfita działalność teoretyczna, liczne teksty z zakresu teorii sztuki i filozofii, często radykalne i dość ezoteryczne w brzmieniu oraz wymowie, przekładane bezpośrednio na praktykę artystyczną, powodowały, że bez odautorskiego komentarza prace Szukalskiego stawały się enigmatyczne w wyrazie, niekiedy trudno przyswajalne dla odbiorców, choć teoretycznie ikonografia jego dzieł była dość prosta i oscylowała wokół bóstw pogańskich, Polski Piastowskiej, a także kultu Józefa Piłsudskiego. Dodatkowo biegły warsztatowo artysta z wirtuozerią deformował ciała przedstawianych postaci, perfekcyjnie oddając jednocześnie wszelkie detale. Połączenie wyjątkowych umiejętności z inklinacją do wizyjnego myślenia uczyniły z Szukalskiego artystę ekscentrycznego, ale fascynującego swoją biografią i dorobkiem, nawet jeśli jest to dorobek kontrowersyjny intelektualnie.

Przechowywana w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu rzeźba Bolesław Śmiały, jedno z niewielu przedwojennych dzieł Szukalskiego zachowanych do naszych czasów, powstała w latach 1926-1928, a więc w okresie wzmożonej aktywności twórcy, szeroko rozwijającego wtedy swoje koncepcje artystyczne oraz filozoficzno-ideowe. Przedstawia władcę w ruchu, w wyraźnym wykroku, w nietypowej, lekko skręconej pozie. Postać Bolesława Śmiałego niejako wyrasta z potężnego, zgeometryzowanego postumentu, zawierającego szereg istotnych znaczeniowo motywów. Całość przedstawienia jest ekspresyjna w charakterze, dynamiczna, aczkolwiek oddziałująca również potężną masą, solidnymi, kubizująco-futurystycznymi kształtami. Te, mając na względzie detal, kierują z kolei widza w stronę sztuki prekolumbijskiej. Na głowie Bolesław Śmiały ma koronę zbliżoną pod względem formalnym do nakryć głów azteckich albo inkaskich władców. Skojarzenia z Ameryką Południową budzą też suknia, sandały oraz potężny, stylizowany, płomienisty miecz, nie wspominając już o zgeometryzowanym ornamencie zajmującym znaczne partie rzeźby. Siła i moc władcy podkreślone zostały wydatną, stylizowaną muskulaturą.

Król prawą stopą depcze mitrę biskupa Stanisława. Wzniesiony za głowę potężny miecz dopowiada wątek, podkreślając radykalne działania względem kościoła, w opinii Szukalskiego słuszne z racji na fakt, iż kler odpowiadać miał za zniszczenie słowiańskiego ducha. Ten ostatni podkreślony został poprzez elementy takie jak oplatające prawą nogę Bolesława boskie węże czy krąg nakreślony wokół lewej stopy, sugerujący ochronę władcy przez Matkę-Ziemię. Podobnież płomienisty miecz interpretowany być może jako atrybut pogańskich bóstw. Zupełnie ahistorycznie w kompozycję wplótł Szukalski także zmniejszające się za nim według hierarchii postaci reprezentujące Polaków, w tym np. Sybiraka, legionistę z czasów napoleońskich czy górala. Całość sprawia wrażenie chaotycznej, eklektycznej, ale pełnej ekspresji wizji dawnych dziejów. Wizji indywidualnej, ahistorycznej, pseudonaukowej, ale nad wyraz szczerej i mocnej w wyrazie, adekwatnej do wiary Szukalskiego w wielkość słowiańskiego świata.

 

Kamil Kopania

 

Bibliografia

Dorota Chudzicka, Od modernizmu w kierunku ekspresji narodowej tożsamości. Wokół koncepcji sztuki Stanisława Szukalskiego (1893-1987), Warszawa 2015

Lechosław Lameński, Stach z Warty Szukalski i Szczep Rogate Serce, Lublin 2007

Stanisław Szukalski, Teksty o sztuce i wypowiedzi polemiczne oraz korespondencja z lat 1924-1938 (wybrał, ułożył, wstępem i przypisami opatrzył Lechosław Lameński), Lublin 2013

 

Grantodawcy

Logotyp programu Kultura Dostępna oraz Narodowego Centrum Kultury
Wschodzący Białystok - logotyp miasta Białystok
Żubr - logotyp Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego
Logotyp Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego