Autor dzieła:
Epoka:
Wright Frank Lloyd (1867-1959) - architekt amerykański, jeden z najwybitniejszych architektów I poł. XX w. Autor koncepcji architektury organicznej, zdecydowanie podporządkowującej się krajobrazowi w którym wyrasta. Był aktywnym twórcą nowych koncepcji urbanistycznych. Początkowała współpracował z L.H. Sullivanem, który pozostawał dla niego architektonicznym autorytetem. Początek kariery Wrighta przepadał na koniec XIX w. kiedy w amerykańskiej architekturze dopracowywano trzy, podstawowe typy budowli wykorzystujących nowe materiały i technologie. Były to wielkie, przeszklone hale fabryczne i wystawowe, a także budynki biurowe przekształcające się w drapacze chmur. Ostatnim typem budowli rozwijanym w tym czasie były domy jednorodzinne. Te ostanie zostały gruntownie przedefiniowane przez Wrighta, który "zburzył tradycyjne pudełko by osiągnąć dynamiczne współdziałanie przestrzeni wewnętrznej i zewnętrznej". W swoich projektach domów łączył tradycyjną potrzebę ochrony i bezpieczeństwa z otwartością i mobilnością nowych czasów. Obszerne wnętrza otwierał sekwencjami wielkich okien wpuszczających światło ale i pozwalającm cieszyć się widokiem otoczenia. Serce domu stanowił kominek usytuowany w salonie, jak sam mówił "uspokajało mnie, gdy ogień się palił głęboko w solidnej ścianie". Założenia teoretyczne architekta zostały zmaterializowane w serii "domów preriowych" wznoszonych w okolicach Chicago na pocz. XX w. Wśród nich można wymienić m.in. dom Warda Willittsa (1902) czy Isabel Roberts (1908). Cechą charakterystyczną tych projektów był krzyżowy plan. Przestrzenie wyprowadzano osiowo od centralnie usytuowanego komina. Horyzontalnie traktowane części domu jakby zlewają się z otoczeniem płaszczyznami tarasów, werand i spłaszczonych dachów. Pasy sąsiadujących ze sobą okien zastępują lite ściany. Jak sam stwierdzał "płaszczyzny równoległe do ziemi... sprawiają, że budynek należy do terenu: rozwinięta linia pozioma jest dla mnie prawdziwą ziemską linią ludzkiego życia, znaczącą wolność". Ważną rolę w jego projektach odgrywały materiały. Architekt uważał że bez względu czy były tradycyjne (cegła, kamień, drewno) czy nowoczesne (beton, metal, szkło) powinny one być zgodne z naturą.
Wśród jego licznych projektów można wymienić dom własny w Oak Park (1889), Winslow House w River Forest (1899), czy wspomnianą serię domów preriowych. W 1911 r. podjął budowę domu własnego w Spring Green, który nazwał Taliesin. Forma domu była inspirowana jego wcześniejszymi projektami i pomysłami zaczerpniętymi z podróży do Japonii w 1905 r. Budynek spłonął w 1914 i był dwukrotnie odbudowywany i modyfikowany. Wright projektował też inne typy budowli. Wśród nich znalazł się oryginalny zespół biurowców firmy Larkin w Bufflo (1904), hotele w Mason City (1909) Imperial w Tokio (1922), kościoły Unity Church w Oak Park (1905-1906), unitarystów w Madison (1947), czy kaplica Florida Southern College (1940). W domach z lat 20. zaczął stasować nową technikę dekoracji elewacji wykorzystując prefabrykowane bloki betonowe. W końcu lat 30. realizował fabrykę Johnsona w Rancine. W 1942 r. podjął projekt Muzeum Guggenheima w Nowym Jorku ukończony w 1960 r. Architekt potraktował odważnie bryłę budowli jako wznoszącą się spiralną pochylnię okrążającą wewnętrzną, otwartą przestrzeń. Jednym z ostatnich projektów Wrighta była synagoga Beth Sholom w Elkins Park (1958-1959).
Wśród najbardziej znanych projektów Wrighta, ilustrujących jego wizję architektury organicznej i koncepcji domu mieszkalnego jest dom Kaufmannów zwany Domem nad wodospadem (Fallingwater) w Bear Run. Obiekt został zaprojektowany na przełomie 1935 i 1936 r. Szczególną cechą budynku jest jego częściowe usytuowanie nad wodospadem rzeki Bear Run, w górzystym, leśnym terenie na południe od Pittsburga. Obiekt był pomyślany jako dom letniskowy dla Edgara i Liliany Kaufmann, majętnych właścicieli firmy Kaufmann's Department Store. Wbrew wyobrażeniom Edgara, który chciał mieć widok na przełom rzeki, Wright uznał, że budowla powinna być zlokalizowana ponad wodospadem, dając szanse na lepsze wyzyskanie walorów okolicy i organiczny związek architektury z otoczeniem. Właściciele oczekiwali dość obszernego założenia, które miało służyć członkom rodziny i licznym gościom. Kaufmanowie potrzebowali oddzielnych sypialni dla siebie i podobnych pomieszczeń dla dorosłego syna i gości. Ostateczny projekt i kosztorys były gotowe w marcu 1936 r. W miesiąc później ruszyły prace budowlane. Zaproponowany projekt był dużym wyzwaniem konstrukcyjnym. Koncepcja wielkich, zawieszonych w powietrzu tarasów, posadowienie obiektu na naturalnym podłożu bez inwazyjnych zmian w jego wyglądzie zmuszały do nowatorskich rozwiązań. Najważniejszym materiałem wykorzystanym do trzony budowli był beton. Za stronę konstrukcyjną domu miał odpowiadać zespół inżynierski Mendela Glickamana i Williama Wesley Petersa. W trakcie realizacji dochodziło do konfliktów między broniącym swej wizji architektem, a mającym wątpliwości konstrukcyjne Edgarem Kaufamannem. W najbardziej krytycznym momencie Wright groził porzuceniem projektu, jednak ostatecznie właściciel ustąpił. Prace nad główną częścią domu zakończono w 1938, w rok później była gotowa część gościnna. W wystroju wnętrz wykorzystywano naturalne materiały, w tym kamienne, woskowane podłogi. Sercem budynku był obszerny salon, w którym, podobnie jak i w innych domach projektowanych przez Wrighta główne miejsce zajmował kominek. Całkowity koszt budowy i wykończenia domu miał wynieść 155 tys. dolarów, co odpowiadało współczesnej sumie niespełna 3 milionów. Co ciekawe podjęte na pocz. XXI prace renowacyjne pochłonęły prawie pięć razy więcej.
Wygląd domu nad wodospadem jest nierozerwalnie powiązany z otaczającym go krajobrazem. Wright w umiejętny sposób wpisał swój projekt w ukształtowanie terenu i wygląd otoczenia. Budynek wznosi się wzdłuż skalistego brzegu rzeki. Dla oglądających budynek jego układ jest nieczytelny i częściowo przysłaniany otaczającymi drzewami. Zamienia się w sekwencję zróżnicowanych widoków, które ukazują się nam w miarę jak obchodzimy obiekt. Plan rezydencji jest nieregularny i wielopoziomowy. Nie jest jednolitą bryłą i wymyka się symetrycznym założeniom. Budynek formuje kilka, przenikających się prostopadłościennych modułów spiętrzonych na czterech kondygnacjach. Większość z nich jest płaska, rozciągnięta horyzontalnie. Ich prostokątne obrysy mijają się na kolejnych piętrach wysuwając się po kilka metrów do przodu lub cofając. Dzięki temu na poszczególnych elewacjach pojawiają się malownicze sekwencje naprzemiennie horyzontalnych, gładkich pasów ścianek otaczających rozległe tarasy i cofniętych względem nich przeszklonych ścian, za którymi kryją się pomieszczenia użytkowe. Ten malowniczy przekładaniec nabiera trójwymiarowości dzięki głębokim cieniom jakie rzucają wystające do przodu płaszczyzny tarasowe. W znacznych partiach budowli nie występują klasyczne, pionowe ściany. Na poszczególnych poziomach są one zastąpione zajmującymi całą powierzchnię przeszkleniami. W centrum obiektu wznosi się na planie zbliżonym do prostokąta rodzaj wieży, najbardziej pionowy element bryły, przenikający wszystkie kondygnacje. Wyrasta on ze skalistego brzegu rzeki i organizuje bryłę domu. Z każdej strony, na trzech poziomach przylegają do niej przeszklone pudełkowe moduły i wielkie tarasy. Architekt starał się też zróżnicować fakturę poszczególnych części budynku. Pionowy, wieżowy element ma kamienną, surową, szarą okładzinę kolorystycznie nawiązującą do pobliskich skał. Jej chropowatość kontrastuje z gładkimi, równymi ściankami tarasów i przeszkleniami. Ich geometryczność, nawet pewna sterylność wydają się nienaturalne. Jednak dla obserwatora są one definiowane, dookreślane przez otaczającą przyrodę. Poprzez krajobraz ale i naturalne dźwięki lasu i nieustający szum wodospadów.
Najbardziej znanym, malowniczym widokiem domu jest jego ujęcie od strony wodospadu. Miejsce to porastają gęsto drzewa, a wznoszący się po bokach zalesiony teren potęguję wrażenie wszechobecności natury. W zależności od pory roku zmienia się kolorystyka otulających dom liści. Stoimy na dnie doliny przez którą przepływa rzeka osadzona w skalistym korycie. Kamienne, pionowe 2-3 metrowej wysokości ściany tworzące poziomą podstawę dla bryły domu. W tym miejscu znajduje się szereg progów rzecznych formujących niewielkie, kilkumetrowej wysokości wodospady. Próg najwyższego jest równoległy do bryły domu. Poniżej koryto rzeki skręca pod kątem 90 stopni w lewo, aby ponownie pokonać kolejny próg wodospadu. Ponad najwyższym z nich, zakorzeniony w skalistym brzegu wznosi się dom Kaufmannów. Las skutecznie przesłania znaczne fragmenty budowli. Te które mamy szansę zobaczyć jakby wyłaniają się z gęstych zarośli, wysuwając się płaszczyznami tarasów ponad strumień wody. W efekcie tego obserwator ma wrażenie, że budowla w naturalny sposób wyrasta z brzegu rzeki, a górująca ponad nim kaskadowa bryła znajduje naturalne dopełnienie w wodnych, ruchliwych ścianach widocznych poniżej. Patrząc na lewo od górnego wodospadu, wśród drzew można dostrzec pionowe ściany części wieżowej, która swoją kamienną okładziną odcina się od zielonego tła. Z prawej strony wnikają w nią na trzech poziomach horyzontalne partie budowli. W tym miejscu tworzą nią dwa, spiętrzone nad sobą tarasy i niewielki płaski dach. Wszystkie te elementy mają rzut prostokątny ale zostały zorientowane naprzemiennie. Najniższy tarach jest ustawiony poprzecznie, wysuwa się ponad teren i góruje nad wodospadem. Jego rozmiary zostały tak pomyślane, abyśmy mieli wrażenie, że czołowa ścianka balustrady wisi kilka metrów ponad wodą. Umieszczony powyżej następny taras swoim krótszy bokiem wysuwa się kilka metrów ponad linię niższego. Przykrywający go wąski daszek dla odmiany cofa się zupełnie optycznie wrastając w kamienne ściany pionowej wieży. Ważną rolę w kształtowaniu bryły tego budynku odgrywają głębokie cienie jakie powstają pomiędzy poszczególnymi kondygnacjami, nadając tej geometrycznej formie cechy przestrzennej rzeźby. Te przewieszenia maskują również strefy w których budynek sąsiaduje z otaczająca go przyrodą. Na przykład głęboki cień jaki rzuca najniższy taras skutecznie maskuje konstrukcyjną podstawę gmachu, buduje wrażenie, że gładkie ścianki prostokątnego tarasu wiszą w powietrzu tworząc geometryczne zadaszenie dla wypływającej poniżej wody. Patrząc z tej strony odnosi się wrażenie, że woda przepływa pod całym budynkiem ścianą wodospadu tworząc jego naturalną podstawę.
Już wkrótce po skończeniu dom wzbudzał zainteresowanie i zachwyt będąc przedmiotem doniesień prasowych. Szybko znalazł się na liście 28 miejsc magazynu Smithsonians do obowiązkowego zobaczenia przed śmiercią. Oceniając budynek Edgar Kaufmann Junior stwierdzał, że Wright w pełni rozumiał, że ludzie są stworzeniami natury, dlatego też i projektowana dla nich architektura powinna być do niej dostosowana. Rodzina Kaufmannów użytkowała dom do 1963 r., kiedy przekazała go wraz z liczącym ponad 600 hektarów terenem organizacji Western Pennsylvania Conservancy, zajmującej się ochroną przyrody i sprawującej opiekę nad stanowymi parkami. W rok później obiekt udostępniono turystom. W 1991 Amerykańskie Zrzeszenie Architektów (American Institute of Architects) uznało budynek z najlepszy projekt amerykańskiej architektury.
Piotr Gryglewski
Bibliografia
P. Gössel, G. Leuthäuser, Architektura XX wieku, t. 2, Taschen 2010.
D. Hoffman, Fallingwater: The House and Its History, 1985.
W. Łysiak, Frank Lloyd Wright, Chicago-Warszawa 1999.
Ch. Norberg-Schulz, Znaczenie w architekturze Zachodu, Warszawa 1999.
Sztuka Świata, t. 13, Warszawa 2000.
P. Trzeciak, Przygody architektury XX wieku, Warszawa 1974.









