Śniadanie na trawie
Cesarz Napoleon III pomału przechodził obok ustawionych pod ścianą obrazów przyglądając się im w skupieniu. Były tu portrety, martwe natury, sceny rodzajowe. Wszystkie zostały odrzucone przez jury paryskiej wystawy tzw. Salonu. Były rzekomo za mało ambitne, przedstawiały niekonwencjonalną tematykę lub zbyt nowatorskie, nie idące – jak twierdzono – zgodnie z powszechnie uważanym nurtem epoki. Odległe więc były od propagowanego przez państwo akademizmu.








